Temat: Bułgaria we wrześniu - opinie powyjazdowe

Witam.

Zapraszam do wpisywania swoich wrażeń i opinii po wyjeździe do Bułgarii we wrześniu.

Ze Studenckimi Pozdrowieniami,
Kuba Kwiatkowski
GSM: 509-537-915, GG: 48321

2

Odp: Bułgaria we wrześniu - opinie powyjazdowe

hej, warzywka drogie! tośmy sobie grubo pobalowali smile

3

Odp: Bułgaria we wrześniu - opinie powyjazdowe

Umarl krol niech zyje krol:P

4

Odp: Bułgaria we wrześniu - opinie powyjazdowe

A co do imprezy akademikowej, to jej termin przesuniety zostaje na sobote. Powodem tego zamieszania jest administracja megoz akademika ktora to jest zlem w czystej postaci;) (tzn nie chce dac mi sali jutro..)
Zapraszam zatem juz na bank w sobote:)
Szczegoly jutro.
Pzdr dla calego warzywnego kolektywu:)!!

5

Odp: Bułgaria we wrześniu - opinie powyjazdowe

Warzywka lubia jak sie dzieje zlo.... ale akurat tego Twojego akademikowego nie wink

hmmm.... a co z imprezą u Żela w piątek??

6

Odp: Bułgaria we wrześniu - opinie powyjazdowe

I tak wszyscy zginiemy tongue

A ty Mili    luuuuuubisz toooo!!! smile

Pozdro Warzyweczka   :-)

7

Odp: Bułgaria we wrześniu - opinie powyjazdowe

Szczegóły, szczególiki i inne szczelinki...;) tzn tak:

Impreza w sobotni wieczorek w akademiku \"Jelonek\" odbywać się będzie. Zagospodaruje na ten wieczór salę do tych celów przystosowaną-co by się cała zupka zmieściła:)
Startujemy:
od 7dmej, a przed północą zmyć się trza (przepisy) do pobliskiego klubiku.
Pijemy:
Paliwo na podlanie natki we własnym zakresie i wedle własnego uznania z sugestią na duże ilości.
Dojazd:
Akademik Jelonek, Konarskiego 1-jest to budynek na tyłach ratusza Bemowa (ciężko nie trafić). Autobury z centriko to np 501, 507. Jezdzi też dużo innych w tym 2 nocne. Przystanek \"Bemowo ratusz\".

Po wejściu do akademika należy zostawić siakiś dokument w recepcji na pokój 205B, po czym udać się należy do \"sali imprez\" mieszczącej się w piwnicy. 

Fajnie by było by ktoś pojawił się u mnie wcześniej i pomógł mi z noszeniem sprzętu.

Pzdr!

8

Odp: Bułgaria we wrześniu - opinie powyjazdowe

Witam wszystkich !
Mam nadzieje że jeszcze nie pousychaliście. W trosce o Wasze dobro zapraszamy serdecznie w raz z Żelem wszystkie warzywka na wielkie podlewanie w piątek na ul. Batorego 29 m 63 na godzinę 20.00

Mieszkanko mieści się na przeciwko klubu Stodoła. Trzeba wysiąść na przystanku Metro Pole Mokotowskie.

Plan jest taki że najpierw się podlejemy a gdy przyjdzie pora udamy się na tańce-wygibańce. Pola Mokotowskie to samo centrum więc klubów jest tu pod dostatkiem i na pewno wybierzemy jakiś odpowiedni.

W razie pytań tel do mnie 665333195

Pozdrawiam

9

Odp: Bułgaria we wrześniu - opinie powyjazdowe

PS. Paliwo podobnie jak u Bacy wskazane w dużych ilościach i we własnym zakresie.
Jeśli ktoś ma zdjęcia to też może przynieść to zbierzemy wszystko do jednej kupy.

10

Odp: Bułgaria we wrześniu - opinie powyjazdowe

Luuuuubię to Baginku luuuubię ;P

a propos imprezki... wlasnie sie okazalo ze mam mieszkanko wolne od tej chwili (male ciasne ale warzywka zawsze sie zmieszcza big_smile ) i jakby ktos mial nadal chec sie powarzywic w dniu dzisiejszym... zapraszam smile

tel: 792 078 310 smile

11

Odp: Bułgaria we wrześniu - opinie powyjazdowe

O widze że imprez powyjazdowych nie brakuje wink
Jak się postaram stawić na obu piatkowej i sobotniej ;]
Jak juz wspominalem bedzie jeszcze powyjazdowa w klubie a nawet dwie, pierwsza 16.09 a druga najprawdopodomniej 30.09 ale to jeszcze maile dostaniecie ;]
A i może coś o wyjezdzie bo ten wątek ma temat \"opinie i wrażenia\" ale rozumiem że natka nie podlana i można nie zauważyć tongue
Toteż z mojej strony dziekuję wszystkim warzywkom za wyjazd było mega! Słońce,plaża, jedzenie w naszej knajpce wypas,alko w cenach nie obciążąjących kieszenie no i bezcenne studenckie (zwarzywione) towarzystwo wink

Pozro i do zobaczenia na imprezie 

12

Odp: Bułgaria we wrześniu - opinie powyjazdowe

Widzę, że Kierownik Kolonii pilnuje wszystkiego (jak zawsze wink
tylko mu się daty troszę pomieszały, ale rozumiem jeszcze ze zmęczenia ;p

Tak więc...
co do pogody- jak na druga pogodę września to było bardzo ciepło- opalanie oraz drażnienie Posejdona wyszło smile
na plaży innych turystów, oprócz nas ofc, można było wyliczyć na palcach u jednej ręki, ale myślę, że nikomu to za bardzo nie przeszkadzało plaża nasza. Jeśli ktoś planował przyjemne wysiadywanie na plaży i wyczekiwanie wschodu czy zachodu słońca... przeszkadzać mógł trochę przeszywający wiatr, a momentami nawet wiatrzyszko, ale dla nas nie ma rzeczy nie do zrobienia procenty i altanki pokonają wszystko.
Niektórzy nawet wybrali się na klify, ale siły były dopóki towarzyszył nam nektar wink Generalnie, wyprawa i przeżycia niezapomniane i pełne niespodziewanych przygód tj. ławeczka filozoficzna i parasol oraz wiele wiele innych big_smile

Tak jak wspomniał Kierownik naszej Kolonii- ceny na każdą studencką kieszeń, a jedzenie w \"Drewniaku\" rewelacja big_smile
Reszta knajpek niestety o tej porze roku pozamykana, ale nam to wystarczyło big_smile Niedaleko od \"korytka\" była hurtownia alkoholi więc... po drodze do ośrodka każdy mógł się zaopatrzyć w niezbędny do życia nektar Zagorka i Mary Jane chyba najlepsze smile

Polecam także rejs (ekstra muzyka, napoje i piwko w cenie) i parasailing, które nie nadwyrężą zbytnio, a warto spróbować.

AaAAA i Budapeszt- rewelacja smile

Pozdrawiam wszystkich big_smile

13

Odp: Bułgaria we wrześniu - opinie powyjazdowe

aaaa i oficjalnie chciałabym PODZIęKOWAć dzielnemu Kierownikowi Kolonii za uratowanie życia (a raczej palca) i trzymanie za rękę w momencie kiedy pan doktor bez znieczulenia próbował naprawić to co zepsułam big_smile (żadne z nas nie płakało, chociaż Kierownik Kolonii sadystycznie, niewzruszony patrzył na wyczyny doktora doprowadzającego mnie do granicy wytrzymałości big_smile).

Jeszcze raz wielkie MERCI smile

14

Odp: Bułgaria we wrześniu - opinie powyjazdowe

Opinia dla wtajemniczonych:

Warzywa polecające  się na zupę stworzyły wyśmienitą, sowicie podlaną i znakomicie doprawioną, gorącą  zupę na kości. Warunki do gotowania były wyśmienite (aż natka na baczność stawała).  Smak tej potrawy pozostanie na długo w naszej pamięci. Szef kuchni wie jak zupkę dobrze zrobić.  Zderzenie z polską kuchnią, wymusiło na Warzywach oczywiste, zrozumiałe próby  pogoni za niedoścignionym (jeszcze) smakiem. Mam nadzieje drogie Warzywka, że jeszcze wszystko przed nami… :* 

Dla mniej wtajemniczonych:

Wyjazd zaliczyć należy do na prawdę udanych. Dopisała pogoda, towarzystwo, a warunki do zabawy (ew odpoczynku) były zaskakująco dobre. Za znoszące studencką kieszeń (czyli dość skromne finanse), otrzymałem  potężną  dawkę pozytywnych wrażeń które na żadną walutę przełożyć się nie dadzą . Klimat  jaki towarzyszył tej wycieczce, sprzyjał nawiązywaniu (trwałych o dziwo) nowych znajomości . Pozwolił również pogłębić  te stare. Gdyby nie piękne zdjęcia, aż ciężko było by uwierzyć , że była to jawa a nie sen. Ciężki powrót do rzeczywistości złagodzony został powyjazdowymi imprezami które ‘na szczęście’ zdają się nie mieć końca;)

Podziękowania dla ekipy mych przyjaciół, która po tym wyjeździe zdaje się  powiększać.
Podziękowania dla Kierownika za sprawowanie pieczy nad całym kolektywem, jak i moje osobiste - dwie sprawy których tu nie poruszę naprawdę mile mnie zaskoczyły – dzięki Stary:)
I dla wszystkich innych, którzy się poczuwają, a o których zapomniałem;)
I tak wszyscy spotkamy się w zupie!!!:D