Temat: Najmilej wspominany wyjazd...

No właśnie, który wyjazd wspominacie najmilej, gdzie on był i dlaczego?
Ja najbardziej wspominam Łebę w której byłam prawie 20razy. Jest tam zawsze dużo ludzi nastawionych na zabawę, jest co robić, a jak ktoś sie zmęczy... warto pojechać na wydmy i tam pobyć w ciszy big_smile

2

Odp: Najmilej wspominany wyjazd...

ojej, Łeba... jestem tam co roku, moja ciocia mieszka w Lęborku i blisko mam do Łeby tongue Bardzo lubię tam jeździć, zawsze dużo się dzieje... super big_smile

a najlepiej wspominam wyjazd do Sianorzęt. Bardzo fajna miejscowość. Mile wspominam może dlatego, że to była kolonia i nie dość że fajne wakacje to jeszcze w gronie przyjaciół... i może dlatego wink.

3

Odp: Najmilej wspominany wyjazd...

Pewnie dlatego... podróże to też ludzie którzy są z nami big_smile
A co do Lęborku to zawsze jadąc do Łeby zatrzymywaliśmy się tam i w centrum był taki podwójny sklep. Z jednej strony piekarnia z boskimi bułkami serowymi (bagietami długimi) a z drugiej lodziarnia. Pierwszy raz jadłam tam straciatelle, która w warszawie pojawiła sie dopiero pare lat później.
W dalszej drodze do Łeby zatrzymywaliśmy sie jeszcze w Wicku z 5-10km od Łeby gdzie zawsze jedliśmy pyszny obiad big_smile Czasami nawet z Łeby specjalnie jechaliśmy tam na obiad.

4

Odp: Najmilej wspominany wyjazd...

a to nie wiem o jakich lodach Ty mówisz, nie jadłam pewnie tongue ja tam zawsze na deptak chodzę, tam sporo sklepików jest i jest spoko wink.

Fajnie jest jeszcze w Rydzewie, taka wioska turystyczna na Mazurach. Byłam w te wakacje z siostrą i było na prawdę fajnie, jest co wspominać. Trzeba tylko dobry domek wynająć, ja trafiłam na wspaniały domek, z własną małą plażą big_smile i to za nie jakąś ogromną opłatą.
http://www.turysta.net.pl/apart/
Tu masz linka, tam są zdjęcia... może i nie prezentuje się to rewelacyjnie, ale w rzeczywistości jest tam wspaniale... jak chcesz, to mogę powklejać Ci zdjęcia, ale już na NORMA tongue Było na prawdę fajnie... byłam też w dużych miastach na Mazurach i powiem szczerze, że wolę taką wioskę. Bo w Mikołajkach np. było bardzo fajnie, dużo do zwiedzania... ale dużo ludzi było, hałas i w ogóle... a w Rydzewie spokój, cisza i woda i wszystko, co chcesz... POLECAM bardzo

5

Odp: Najmilej wspominany wyjazd...

Wygląda fajnie, spokój i cisza. Jeśli ktoś to lubi to dobre miejsce. Ja z Mazur chyba najbardziej wspominam Augustów i taką mała miejscowość 5km od Augustowa Przewięź. Z dzieciństwa wspominam dobrze Piławki, niedaleko Ostrudy, ale teraz tam chyba syf straszny... Po tym jak widziałam węża na kąpielisku już tam więcej nie pojadę big_smile
W weekend 2tyg temu jak znajomy kupił nowe autko to pojechaliśmy na Mazury, ale trochę późno wpadliśmy na ten pomysł... jak dojechaliśmy to było ok północy, wszystko pozamykane, nie znaleźliśmy otwartego ośrodka, nie było gdzie spać, usiedliśmy na ławeczce na pomoście na 60sek. stwierdziliśmy że zimno i wróciliśmy do Wawy na kebaby u sąsiada big_smile Ale autko Audi Cabrio 2.8 jako nie pijąca prowadziłam ja i mimo wszystko wycieczkę uważam za udaną big_smile

6

Odp: Najmilej wspominany wyjazd...

no najwazniejsze, zeby bylo ciekawie, nie? tongue

7

Odp: Najmilej wspominany wyjazd...

To zależy kto co lubi. Jak ktoś lubi poszaleć to wazne by było co robić i z kim a jak ktoś wyjeżdża po to by uwolnić się od zgiełku to pustynia, puszcza czy inna samotnia będzie dla niego najlepsza smile
Trochę odbiegłyśmy od tematu wątku, tradycyjnie z resztą big_smile
Czekamy na wypowiedzi innych o najmilej wspominanym wyjeździe big_smile

8

Odp: Najmilej wspominany wyjazd...

ciekawie to jest w Ustce. Zawsze wracam zadowolona. Zamawiamy sobie co roku spanie w Ośrodku Wypoczynkowym Pomorze. Blisko morza i niedrogo. Najlepiej miedzy 15 a 31 lipca jechać , wtedy jest najwięcej atrakcji.

9

Odp: Najmilej wspominany wyjazd...

ja najmilej wspominam wyjazd na Wegry... Pojechalam tam z chlopakiem pod namiot i bylo poprostu super smile cudowny camping (polecam w Hajduszoboszlo), baseny, wino (polecam Tokaja slodkiego)... Bajka smile Ogolnie zakochalam sie w tym kraju.

10

Odp: Najmilej wspominany wyjazd...

A ja nawet nie wiem,ktory uznalbym za najlepszy...generalnie wszystkie ZSPowskie wypady/wyjazdy sa zajebiste,niestety nie wszystko sie pamieta ale to juz inna kwestia...i tak od 3 lat big_smile

W weekendy żyjąc...

11

Odp: Najmilej wspominany wyjazd...

Dla mnie najmilej wspominanym wyjazdem był zimowy wypad w Bieszczady - śniegu po pachy, mróz straszliwy, drogi nieprzejezdne, a ja kompletnie nieprzygotowana, ale posiadówy w Siekierezadzie wynagrodziły wszystkie odmrożenia. Było super!

12

Odp: Najmilej wspominany wyjazd...

Najmilej wspominam Kołobrzeg. Odwiedzam go co roku. W lato, zimę - w czasie każdej pory roku ma swój cudowny i niezapomniany urok. Znam tam każdy zakamarek, każdą knajpę, restaurację, lodziarnie, a nawet Panie kelnerki, które często spotykam co roku smile

Cudowne miejsce, z niespotykanym klimatem i życzliwymi ludźmi. Mam też swój ulubiony pensjonacik przy morzu, gdzie serwują smaczną kuchnię...mniam smile

Może nie jest to Majorka czy Cypr - ale dla mnie to najfajniejsze miejsce w jakim byłam...;)

Dlatego polecam wszystkim studentom i nie tylko, którzy za niewielkie pieniądze odnajdą tam spokój i wyciszenie, a zarazem imprezy do białego rana big_smile Cudowny miks wakacyjny!